Witamy na największym forum rowerowym w Łodzi.Tu znajdziesz wszystkie odpowiedzi na pytania rowerowe, praktyczne porady, informacje o wydarzeniach

 
Awatar użytkownika
leON225

Nowicjusz
Autor tematu
Posty: 13
Rejestracja: 03 lis 2016, 11:04
Mieszkam w: Aleksandrów Łódzki

Jak jeździć aby się nie zabić na ostrym kole?

11 lut 2017, 08:49

Panowie, zawsze byłem ciekaw jak jeździć na ostrym kole i jak się tym hamuje? 


 
Awatar użytkownika
Witboj

Moderator
Posty: 229
Rejestracja: 20 sie 2016, 10:52
Mieszkam w: Łódź
Imię: Witek

Re: Jak jeździć aby się nie zabić na ostrym kole?

11 lut 2017, 09:40

Ja pooglądałem trochę na Youtube. W zasadzie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby do tego typu roweru założyć hamulce (wręcz przepis nakazuje co najmniej 1), ale nie na tym bajka polega. W ostrym kole nie masz wolnobiegu / bębenka (przerzutek też nie). Oznacza to, że skoro jedziesz, to kręcą się koła, czyli, że musi się kręcić także zębatka przednia, korby - napędzana łańcuchem przez tylne koło. Jak przestajesz pedałować napęd zaczyna działać w drugą stronę - nie zębatka pchana nogami napędza koło, tylko koło napędza zębatkę za pośrednictwem łańcucha. Tak samo jest w samochodzie jak nie wciśniesz sprzęgła, ale zdejmiesz nogę z gazu. To znaczy, że jeśli siłą mięśni zaczniesz wstrzymywać korby z zębatką lub spróbujesz kręcić w drugą stronę, to zatrzymasz tylne koło, a w konsekwencji rower. W samochodzie nazywa się to hamowanie silnikiem (siłą hamującą są opory pracy silnika, a nie mięśnie człowieka).


 
Awatar użytkownika
leON225

Nowicjusz
Autor tematu
Posty: 13
Rejestracja: 03 lis 2016, 11:04
Mieszkam w: Aleksandrów Łódzki

Re: Jak jeździć aby się nie zabić na ostrym kole?

11 lut 2017, 09:53

Aaaaaaa już rozumiem.


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
 

 

Zaloguj się  •  Zarejestruj się