Czekamy 10 minut i ruszamy ,po drodze na Kalonce dołącza do nas koleżanka Sylwia. Pomimo iż znam okolicę Łodzi pomyliłem trasy i zamiast jechać asfaltem na Moskwę polecieliśmy na Skoszewy ,no nic był ciekawszy dojazd po kamieniach
Około 9 :30 docieramy do Brzezin , szybkie zakupu i meldujemy się na miejscu zbiórki .
Ruszamy z grupą na wycieczkę gdzie odwiedzamy ruiny dworków o których nawet nie wiedzieliśmy że istnieją a często przejęzdzamy rowerami obok.
Na zakończenie rajdu ognisko.Fajnie się siedziało ale czas pożegnania i ruszamy w drogę powrotną .Przerwa na kawkę Mc i czs rozjazdu do domu , ale jak tu wracać skoro do 100 km brakuje? .Decyzja jedna dokręcamy przez Malinke w Zgierzu.










