Cześć
: 22 sie 2016, 04:09
Cześć
Mam ma imię Ania
Mtb zainteresowałam sie wiosna, To chyba taki czas ze sie wszystko bardziej chce, a szczególnie jak serce troche szybciej bije bo to chyba tutaj był pies pogrzebany
W każdym razie 5-ego maja za namową pewnego mężczyzny, chcąc mu zaimponować i w ogole cała w skowronkach postanowiłam jechac na Śląski Maraton mtb do Polanicy Zdroju.
Nie, jak to wcześniej wymyśliłam w charakterze widza ale jako uczestnik. 6-ego maja zakupiłam rower , 7-ego maja stałam juz na starcie swojego pierwszego w życiu wyścigu po górach, zastanawiając sie czy wrócę na metę cała czy przyniosą mnie w kawałkach.
Owszem , zawsze byłam aktywna duzo ćwiczyłam biegałam .To jednak wydawało mi sie nie do przeżycia . Ale czego sie nie robi dla tego jedynego...
Z perspektywy czasu ten jedyny nie okazał sie jedynym a w kolarstwie górskim zakochalam sie 100x bardziej niż w nim.
Od tamtej pory w Śląskim wystartowałam jeszcze w Zdziesziwicach i w Wałbrzychu. Do tego doszło kilka startów w Maxovii i Poland lotto bike.
Dwa tygodnie temu wróciłam z green velo. Przejechaliśmy 500 km z Białowieży do Gizycka w ciagu tygodnia. Ogólnie nakrecona jestem na maxa. Jeżdzę Giant live tempt3.
Zarejestrowałam sie tutaj bo szukam ludzi którzy dziela te pasje i robią z tym cos fajnego.
Niestety na stałe przebywam za granica, ale kocham ten kraj najbardziej na świecie i jestem tutaj najcześciej jak sie da. W nowym sezonie planuje wiecej starów i tak sobie ogarnę wolne ze nie ma bata, ze mnie tu nie bedzie, jak sie cos fajnego bedzie działo.
Dlatego jak ktos ma jakies pomysły a nie ma za bardzo towarzystwa to ja chętnie sie przypne jak tylko bede mogła. Sama tez cos spróbuje wymyślić a moze ktos sie skusi na jakis maratonik po pięknych polskich terenach:D
Generalnie bardzo mi milo goscic na tym forum i super ze ono jest

Mam ma imię Ania
Mtb zainteresowałam sie wiosna, To chyba taki czas ze sie wszystko bardziej chce, a szczególnie jak serce troche szybciej bije bo to chyba tutaj był pies pogrzebany
W każdym razie 5-ego maja za namową pewnego mężczyzny, chcąc mu zaimponować i w ogole cała w skowronkach postanowiłam jechac na Śląski Maraton mtb do Polanicy Zdroju.
Z perspektywy czasu ten jedyny nie okazał sie jedynym a w kolarstwie górskim zakochalam sie 100x bardziej niż w nim.
Dwa tygodnie temu wróciłam z green velo. Przejechaliśmy 500 km z Białowieży do Gizycka w ciagu tygodnia. Ogólnie nakrecona jestem na maxa. Jeżdzę Giant live tempt3.
Zarejestrowałam sie tutaj bo szukam ludzi którzy dziela te pasje i robią z tym cos fajnego.
Niestety na stałe przebywam za granica, ale kocham ten kraj najbardziej na świecie i jestem tutaj najcześciej jak sie da. W nowym sezonie planuje wiecej starów i tak sobie ogarnę wolne ze nie ma bata, ze mnie tu nie bedzie, jak sie cos fajnego bedzie działo.
Dlatego jak ktos ma jakies pomysły a nie ma za bardzo towarzystwa to ja chętnie sie przypne jak tylko bede mogła. Sama tez cos spróbuje wymyślić a moze ktos sie skusi na jakis maratonik po pięknych polskich terenach:D
Generalnie bardzo mi milo goscic na tym forum i super ze ono jest